W ZOO miejskim padł goryl. Rozpoczęto więc starania o sprowadzenie nowego, ale ponieważ zajmuje to trochę czasu, kierownictwo zamieściło ogłoszenie o pracy. Zgłosił się gość, więc mu wyjaśniono, co ma robić. Chuśtał się więc w przebraniu goryla codziennie aż razu pewnego przesadził i przeleciawszy ogrodzenie wpadł do klatki z lwem.
Biega od kraty do kraty i drze się:
- Lew, lew, ratunkuu!!!
Lew patrzy z przerażeniem i pewnej chwili nie wytrzymuje:
- Ty, cicho bądź, bo nas obu z tej roboty wywalą!
Losowe Dowcipy:
- Zwracam się z serdeczna prośba o zatrudnienie mnie. Więcej
Pewna aktorka opowiada koleżance o niedawnym obiedzie ze zna... Więcej
Z czego się składa syberyjska latryna?
- Z dwóch pali,... Więcej
- Ja, wyżej wymieniony zwracam się z prozbom do waszej Firmy... Więcej
- Przedstawiam Państwu swoja kandydaturę nadmieniając, iż po... Więcej