Jeden z wybitnych polskich aktorów przedwojennych był natarczywie nagabywany przez pewna damę o rozmowę. Żeby się od niej uwolnić postanowił udawać jąkałę. Jąkał się tak bardzo, że nie udało mu się wykrztusić porządnie ani jednego zdania. Dama, zdumiona, wreszcie pyta:
- Ależ mistrzu, przecież niedawno, na scenie mówił pan poprawnie!
- Ppppproszszze ppppannni, czczczegggóż się nnnnnie rrrrobbi dddddla pppppieniędzy!
Losowe Dowcipy:
Pewien facet popadł w kłopoty finansowe. Jego firma popadła ... Więcej
Egzamin na prawo jazdy. Egzaminator zadaje kursantowi pytani... Więcej
- List motywacyjny: Staż pracy 35 lat + mgr daje mi możność ... Więcej
Iwan i Pietrow wchodzą do sklepu monopolowego.
- Dwie ... Więcej
Komisja zadaje pytanie:
- Proszę nam opisać pracę siln... Więcej